Parkowanie w Rzymie

W Rzymie, jak zresztą w większości dużych miast, trudno o parking.Ameryki tu nie odkryłam i chyba nikt z was nie ma wrażenia, że napisałam tutaj jakąś ciekawostkę.

Chciałabym się jednak z wami podzielić moim ostatnim przyżyciem parkingowym w Rzymie, którego jak dotąd nie doświadczyłam…

Otóż już przy bookowaniu apartamentu na kilka dni w Rzymie, ustawiając dodatki na stronie internetowej (tej, którą pewnie używa większość z nas) przy informacji parkingowej znajdował się dodatek, że owszem miejsce jest, ale na mały samochód. A że akurat miałam vw polo, fakt ten nie zwrócił mojej większej uwagi.

Na miejscu okazało się, że możemy wjechać do parkingu podziemnego i pan właściciel pokaże nam, gdzie zaparkować. Wiadoma sprawa. Szok przeżyłam jednak, gdy pokazał to miejsce, które podlega do jego mieszkania, bo według mnie pasowałby tam motor lub rower. Ale pan poinformował bardzo spokojnym i oczywistym tonem, że samochód należy najpierw wypakować, następnie wszyscy wyjść i auto po prostu… wsunąć na miejsce. Przy wyjeździe trzeba je wytoczyć z miejsca postoju!

No dobrze, że był wsród nas mężczyzna o silnych mięśniach 😉 Aaa, udało się rzyczywiście z tym systemem, ale mieliśmy szczęście, że samochód był w miarę czysty.

PS. Oceńcie sami, czy przesadzam na załączonych fotkach

parking w Rzymie

 

miejsce parkingowe w Rzymie
miejsce parkingowe w Rzymie

zaparkowany w rzymie

Dodaj komentarz